Huta Szkła Artystycznego w Olsztynku
W Olsztynku, przy ulicy Mrongowiusza, działa niewielka manufaktura szkła, w której wyroby powstają dokładnie tak, jak robiono to kilkadziesiąt lat temu – bez maszyn, bez automatyki, tylko ludzkie ręce i rozpalone do 1400 stopni Celsjusza szkło. Huta Szkła Artystycznego to miejsce, gdzie można zobaczyć, jak w zaledwie kilkanaście sekund bezkształtna rozgrzana masa zmienia się w kolorowego ptaszka, aniołka czy elegancki wazon. I nie, to nie jest muzeum – to działająca manufaktura, która sprzedaje swoje wyroby do Polski i za granicę.
Dla kogoś, kto nigdy nie widział pracy szklarza, to naprawdę fascynujące doświadczenie. Zwłaszcza w deszczowy dzień, kiedy inne plany wycieczki trzeba odwołać.
- autentyczne pokazy rzemiosła
- unikalne
- ręcznie robione wyroby
- możliwość zakupu oryginalnych pamiątek
- fascynująca historia manufaktury
- ekologiczne podejście do produkcji
Jak huta przetrwała upadek i kto ją prowadzi
Historia tego miejsca sięga lat osiemdziesiątych XX wieku, kiedy w Olsztynku powstała huta szkła. Przez lata działała, zatrudniała ludzi, produkowała. Ale przyszedł moment, gdy tradycyjne rzemiosło przestało się opłacać i manufaktura stanęła przed upadkiem.
W 2005 roku hutę wykupił Taras Krynicki, obywatel Ukrainy, który szklarstwo ma we krwi – pasję do tej sztuki rozwijał od dzieciństwa. Dziś, ponad dwadzieścia lat później, można śmiało powiedzieć, że była to dobra decyzja. Huta nie tylko przetrwała, ale stała się rozpoznawalnym punktem na mapie warmińsko-mazurskich atrakcji.
W 2010 roku otrzymała nagrodę w konkursie „Najlepszy produkt i usługa Warmii i Mazur”, a cztery lata później zdobyła certyfikat uprawniający do używania znaku „Produkt Warmia Mazury”. To nie są wyróżnienia rozdawane za samo istnienie – trzeba naprawdę oferować coś wartościowego.
Piece w hucie wygaszane są tylko raz w roku – w okolicach świąt Bożego Narodzenia. Przez resztę roku temperatura wewnątrz pieca szamotowego utrzymywana jest na stałym poziomie 1400 stopni Celsjusza.
Co można zobaczyć podczas wizyty w hucie
Budynek huty nie robi wrażenia rozmiarem. To niewielki obiekt, w którym mieści się warsztat i sklep. Ale właśnie w tym warsztacie dzieje się magia.
Podczas pokazu widać cały proces tworzenia szklanego wyrobu – od momentu, gdy szklarz nabiera na rurę rozgrzaną masę szklaną z pieca, przez dmuchanie i formowanie, aż po gotowy przedmiot. Rzemieślnicy pracują szybko, bo muszą. Szkło ostygając traci plastyczność, więc każdy ruch musi być precyzyjny i przemyślany. Podobno mistrz ma zaledwie 17 sekund na wykonanie artystycznego dzieła – to brzmi niewiarygodnie, ale obserwując pracę na żywo, łatwiej to zrozumieć.
Sam Taras Krynicki często prowadzi pokazy i widać, że ma do tego talent. Jego wprawne ręce potrafią z gorącej masy szklanej wyciągnąć kształt, który jeszcze chwilę wcześniej trudno było sobie wyobrazić.
W hucie powstają dwa rodzaje wyrobów. Szkło dekoracyjne to przede wszystkim figurki – aniołki, ptaszki, słoniki – w różnych kolorach i rozmiarach. Szkło użytkowe to wazony, salaterki, świeczniki, kieliszki. Każdy przedmiot jest niepowtarzalny, bo powstaje ręcznie, bez form i szablonów.
Ekologiczne szkło z recyklingu
Nie każdy wie, że huta w Olsztynku produkuje wyroby ze szkła odpadowego. Zamiast tradycyjnego piasku kwarcowego i chemikaliów, wykorzystuje się tu surowiec wtórny. To rozwiązanie ekologiczne i ekonomiczne zarazem.
Proces wytopu odbywa się w piecu szamotowym, który – jak już wspominano – przez cały rok utrzymuje stałą temperaturę. To wymaga sporego nakładu energii, ale pozwala na ciągłą produkcję i elastyczność w organizowaniu pokazów.
Wszystkie wyroby powstają bez użycia maszyn – to w pełni ręczna manufaktura, jakich w Polsce zostało już naprawdę niewiele.
Warsztaty i pokazy dla zwiedzających
Huta nie jest tylko miejscem produkcji – pełni też rolę edukacyjną. Prowadzone są tu zajęcia teoretyczne i praktyczne z formowania szkła. Można nie tylko obserwować pracę szklarzy, ale też spróbować samemu „wydmuchać” szkło. Jak się okazuje, to wcale nie takie proste, jak wygląda.
Pokazy odbywają się regularnie. Dla osób indywidualnych zaplanowano je w soboty o godzinie 12:30. W dni powszednie – od poniedziałku do soboty – pokazy są o godzinie 11:00 i 12:30. Grupy liczące powyżej 15 osób mogą umówić się na inny termin, dopasowany do ich planu zwiedzania.
Podczas zajęć przewodnik opowiada o historii szklarstwa, technologii produkcji, specyfice pracy z gorącym szkłem. To wiedza podana w przystępny sposób, zrozumiała zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci.
Dla kogo jest ta atrakcja
Huta Szkła Artystycznego sprawdzi się jako punkt programu dla różnych grup. Rodziny z dziećmi znajdą tu coś, co przykuje uwagę młodszych widzów – ogień, gorące szkło, szybkie ruchy rzemieślnika tworzącego coś na żywo. To działa na wyobraźnię.
Miłośnicy tradycyjnego rzemiosła docenią możliwość zobaczenia umiejętności, które powoli odchodzą do lamusa. Takich manufaktur w Polsce zostało już naprawdę niewiele, więc każda wizyta to trochę podróż w czasie.
Grupy szkolne i wycieczki edukacyjne również chętnie tu zaglądają. Pokaz połączony z opowieścią o technologii produkcji szkła to dobra lekcja przyrody i historii w jednym.
Warto też wspomnieć, że huta to świetny pomysł na złą pogodę. Kiedy leje jak z cebra i plany zwiedzania Mazur trzeba zmodyfikować, wizyta w ciepłym warsztacie, gdzie można obejrzeć coś naprawdę ciekawego, ratuje sytuację.
Sklep z unikalnymi pamiątkami
Przy hucie działa sklep, w którym można kupić wszystkie wyroby powstające w manufakturze. To nie są masowo produkowane gadżety – każdy przedmiot jest oryginalny, ręcznie wykonany, niepowtarzalny.
Ceny są zróżnicowane w zależności od wielkości i stopnia skomplikowania wyrobu. Małe figurki kosztują kilkanaście złotych, większe wazony czy salaterki to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych. Jak na ręczną pracę i unikalność przedmiotu – to uczciwe stawki.
Dla kogoś, kto szuka autentycznej pamiątki z Warmii i Mazur, a nie plastikowego magnesa z napisem „Olsztynek”, sklep przy hucie to strzał w dziesiątkę.
Praktyczne informacje – godziny, ceny, dojazd
Huta Szkła Artystycznego mieści się przy ulicy Krzysztofa Mrongowiusza 38 w Olsztynku. To niewielkie miasteczko znane przede wszystkim z Muzeum Budownictwa Ludowego – skansenu, który odwiedza rocznie kilkadziesiąt tysięcy turystów. Huta znajduje się w centrum miejscowości, więc łatwo połączyć obie atrakcje w jeden dzień.
Godziny pokazów:
- Poniedziałek – sobota: 11:00 i 12:30
- Dla osób indywidualnych: soboty, godzina 12:30
- Grupy powyżej 15 osób: godzina do uzgodnienia telefonicznie
Kontakt: telefon 601 895 108, e-mail [email protected]
Ceny: Informacje o cenach biletów na pokazy najlepiej ustalić telefonicznie lub mailowo przed wizytą. Warto też zapytać o możliwość udziału w warsztatach praktycznych, jeśli ktoś chce spróbować własnych sił w dmuchaniu szkła.
Jak dojechać: Olsztynek leży przy drodze krajowej nr 51, która łączy Olsztyn z Ostródą. Z Olsztyna to około 30 kilometrów, z Ostródy podobnie. Dojazd samochodem jest najwygodniejszy – w Olsztynku bez problemu można zaparkować w centrum. Dla osób podróżujących komunikacją publiczną dostępne są autobusy z Olsztyna i okolicznych miejscowości.
Ile czasu zarezerwować: Sam pokaz trwa około 30-40 minut. Warto doliczyć czas na obejrzenie sklepu i ewentualny zakup pamiątek. Godzina, może półtorej to wystarczający czas na spokojną wizytę. Jeśli planuje się również zwiedzanie skansenu w Olsztynku, warto zarezerwować na to miejsce pół dnia.
Huta działa przez cały rok, ale warto pamiętać, że w okresie świątecznym – kiedy piece są wygaszane – pokazy mogą być zawieszone. Przed wizytą w grudniu najlepiej zadzwonić i upewnić się, że manufaktura pracuje.
Olsztynek to niewielkie miasteczko, ale ma w swoim portfolio kilka ciekawych miejsc. Skansen to oczywisty wybór, ale Huta Szkła Artystycznego pokazuje, że warto poświęcić czas również na mniej oczywiste atrakcje. Zwłaszcza te, które łączą edukację z rozrywką i pozwalają zobaczyć coś, czego na co dzień się nie widzi – prawdziwą, ręczną pracę rzemieślnika tworzącego szklane dzieła sztuki.
